Bariera językowa to największa przeszkoda przy wyjeździe za granicę. Oto jak poradzić sobie z językiem angielskim wyjeżdżając na wczasy lub do pracy.

  • Słówka (vocabulary)

Zasób słów, które znasz w danym języku jest najważniejszy. Gramatyka jest ważna, ale bez słownictwa żadna gramatyka nie wyjdzie. Dlatego zapamiętuj tyle wyrazów w języku obcym ile tylko zdołasz. Otaczaj się tym językiem.
Pomocnym narzędziem do tego jest Fiszkoteka. Szczególnie, gdy nie lubisz sam siedzieć w słowniku i zapamiętywać słówek. Fiszkoteka jest interaktywnym narzędziem do nauki słówek, zdań, fraz. Zapamiętuje Twój progres i „uczy się” Twojego stylu nauki. Brzmi ciekawie? Spróbuj tutaj: https://fiszkoteka.pl
Ćwiczenie: staraj się w myślach nazywać rzeczy codziennego użytku po angielsku. Albo przeprowadzaj ze sobą małe rozmowy (nieme). W autobusie możesz korzystać z mobilnej wersji Fiszkoteki – tym sposobem będziesz otoczony językiem obcym, poczujesz się jak za granicą.
Gdy już nie będziesz miał problemów z wyszukiwaniem fraz i słówek to masz 90% sukcesu.

  • Teoria a praktyka

W polskim szkolnictwie (publicznym) jest nacisk na rozumienie, pisanie, czytanie i słuchanie. Podstawa programowa nie przewiduje sytuacji, gdy uczeń musiałby odezwać się w języku angielskim i dlatego pewnie tego nie uczą w szkołach. Nic nie jest cięższe niż praktyczna rozmowa. Łatwo jest rozumieć i czytać, ale o wiele ciężej myśleć w języku obcym i jednocześnie mówić w nim, starając się być rozumianym przez słuchacza i dodatkowo zmiękczać akcent.
Ćwiczenie: w Internetach jest mnóstwo obcokraj0wców. Spróbuj z nimi rozmawiać (nie pisać). Czy to w grze, czy na Skypie. Jeżeli masz znajomych za granicą to poproś o rozmowę po angielsku. Nauczysz się dużo, przełamiesz trochę barierę językową i dodatkowo będziesz miał kupę wstydu i śmiechu.
To jest najlepszy i jedyny sposób na pozbycie się bariery językowej. Rozmawiać jak najwięcej.

  • Co Brytyjczycy myślą o obcokrajowcach?

Są zachwyceni. Oczywiście tymi obcokrajowcami, którzy się asymilują i posługują angielskim (napisałam o tym, dlaczego dręczą Polaków po Brexicie).
Dla Brytyjczyków to coś niesłychanego (mindblowing), że ktoś może posługiwać się dwoma językami. Oni nie muszą, bo angielski jest znany wszędzie i dlatego niechętnie uczą się języków obcych. Nie zwracają uwagi na gramatykę (chyba, że ubiegasz się o pracę na szczeblu dyrektorskim), uwielbiają inny akcent niż angielski czy szkocki. Są ciekawi co tam się dzieje u Ciebie w mózgu, gdy mówisz w swoim nienarodowym języku. Jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, by ktoś mnie skrytykował za posługiwanie się angielskim. Nikt mi nawet nie zwrócił uwagi, że mój angielski może być zły. Zazwyczaj chwalą i podziwiają.
Ćwiczenie: przyleć tu na weekend i porozmawiaj z kimś miejscowym, czy to w restauracji czy kawiarni. Zobaczysz jak ciepło Cię tu przyjmą.

  • Złota rada

Startup Stock Photos

Nie bój się. Rozmawiaj jak najwięcej. Nawet jak będziesz się jąkać i szukać słów. Nawet jak zapomnisz o gramatyce. To nic. To przejdzie, po paru dniach poczujesz się pewniej i wszystko ustawi się we właściwym miejscu. Pamiętaj, że w Wielkiej Brytanii będziesz rozmawiał z osobami, które szanują i podziwiają ludzi ze znajomością paru języków. Jak coś nie wyjdzie do pomogą. Jak czegoś nie zrozumiesz to powtórzą. Nie bój się.

  • (Moje) Sposoby na naukę języka
  1. oglądaj dużo filmów po angielsku z POLSKIMI napisami. A później obejrzyj te same filmy jeszcze raz. I jeszcze. Aż zapamiętasz większość kwestii i zwrotów. Tak buduje się bazę słówek (najłatwiej, bez pamięciówy).
  2. jeżeli jesteś graczem to graj w gry w języku angielskim. Gry są bardziej interaktywne niż filmy czy seriale, dzięki czemu szybciej przyswoisz język. Będziesz wykonywał polecenia nadane Ci w innym języku, a żeby to zrobić to musisz te zadanie najpierw zrozumieć – bardzo podobnie działa praca za granicą.
  3. słuchaj radia (BBC najlepsze, najłatwiej zrozumieć, ma najczystszy angielski). Dzięki temu zaznajomisz się z „mówionym”, naturalnym angielskim. Osłuchasz się, poznasz akcent, dowiesz się co się dzieje aktualnie w Wielkiej Brytanii i zostaniesz postraszony Brexitem.
  4. czytaj książki i gazety po angielsku. To jest już wyższy poziom jazdy. Musisz mieć przyswojone większość słówek, by zrozumieć o czym piszą. Książki pomagają zbudować ładny angielski, z trudnymi wyrażeniami, z poprawną gramatyką. Właśnie na tym etapie teraz jestem, staram się doszlifować swój język i robię to czytając. Nie wiesz jak zabrać się za czytanie po angielsku? Napisałam mały poradnik tu: klik.

  • Ciekawostka

Pomimo tego, że mieszkam w Glasgow już prawie 3 lata i w trakcie tego czasu non stop rozmawiam po angielsku w swojej pracy (9h dziennie), to wciąż boję się odbierać telefon. Nie wiem dlaczego, ale po prostu nie rozumiem ludzi przez telefon. Większość obcokrajowców tu tak ma, ba, nawet tubylcy nie kwapią się do rozmów przez komórkę. Coś musi w tym być.

A jakie są Twoje sposoby na naukę języków obcych?