gry RECENZJE

Gra, za którą wciąż tęsknię: Assassin’s Creed Syndicate – recenzja

Są takie gry, filmy/seriale i książki, po których nie spodziewamy się wiele. Wręcz zmuszamy się do przejścia przez ten „łez padół”. A później, z dnia na dzień, zabierają nam myśli, serce, czas wolny. Assassin’s Creed: Syndicate jest właśnie taką grą. Zapraszam na recenzję opisującą co mnie podbiło w tej grze (w szczególności biorąc pod uwagę okropną poprzednią część – Unity).

Na początek powody dlaczego sięgnęłam po Ass Creeda w deszczowym, przemysłowym Londynie, z dziwną historią rodzeństwa (i ich rodziny zresztą też) oraz jeszcze dziwniejszymi ich zachowaniami (no które rodzeństwo, razem, wesoło dołącza do gildii zabójców i się kocha nad wyraz głębokim uczuciem – chyba tylko brytyjskie).

  • kto raz zaczął serię Assassin’s Creed i ją polubił, ten nie może sobie odpuścić „otako”. Nawet tak okropnej części jak Unity (do dziś to jest moje smutne wspomnienie),
  • dawno nie grałam w Ass Creeda, dawno nie widziałam UK, a na domiar wszystkiego chciałam zobaczyć czy przemysłowe Glasgow (z XXI w.) jest podobne do przemysłowego Londynu z XVIII w. (jest),
  • „możesz grać dwoma postaciami i rozwijać ich unikalne umiejętności!” – a to ciekawe,
  • tak jakby zaczęłam tą grę mimochodem, nauczyłam się mechanizmów, później przyszło Red Dead Redemption 2 (listopad 2018 r.) i głupio mi było rzucić grę, zapomnieć sterowania, więc ją skończyłam.

A teraz wisienka na torcie – recenzja! 

Czy fabuła jest ważna, ma sens? Czy można pomijać filmiki?

Nie jest ważna, jest taka sama jak każda inna z wcześniejszych Ass Creedów – jest zły Pan, którego trzeba osłabić misjami pobocznymi a na końcu zgładzić. Można pomijać filmiki (chyba, że chcesz poznać bardziej Charlesa Dickensa, Karola Darwina, i inne postaci, których imion nie pamiętam, w tym głównych bohaterów).

Czy fajne są misje poboczne?

Ano są. Fajnie widać progres w „uwalnianiu” Londynu. Chociaż się powtarzają i nudzą po pewnym czasie. Uwaga! Jest ich MNÓSTWO!

Czy gra jest długa?

Na około 30h przy robieniu najważniejszych misji pobocznych. W moim przekonaniu ciut za krótka gra, chociaż już mi spieszno było do RDR2.

Czy gra jest łatwa? Czy można ustawić poziom trudności?

Jest łatwa, nie można zmienić poziomu trudności. Nie googlowałam żadnych misji „jak przejść”.

PC czy konsola?

Konsola lub PC z padem. Ass Creedy z reguły lepiej się grają na padzie.

A w ogóle jaki to gatunek gry?

Akcja + tyci tyci RPG (rozwój postaci) + więcej skradania, jednak jak się chce to można rozpierdziu robić.

Czy będzie mi się chciało w nią grać? Czy jest wciągająca?

Jest idealna do pogrania przez godzinkę-dwie po pracy. I tak, w pracy myśli się trochę o misjach pobocznych 😉

Czy będę grać online?

A to ma tryb online? Tak czy siak, nie.

Czy będę napastować znajomych, by zagrali?

Tyci, delikatnie, może raz. By się dowiedzieć czy te rodzeństwo jest tak niezdrowe jak mi się zdaje.

Czy można stworzyć swoją postać?

Nie ma edytora postaci, jednak jest drzewko rozwoju (które pod koniec gry odblokowuje się w całości).

Czy nadaje się na Twitcha?

Raczej nie, chyba, że już jesteś sławny/a.

Czy będzie chęć na replay?

Na 45% tak.

 

Ocena: 7/10.

(Visited 7 times, 1 visits today)
Przeczytaj poprzedni wpis:
Film, który poprawia humor – Bohemian Rhapsody recenzja

Gdy Ci smutno, gdy Ci źle - Bohemian Rhapsody obejrzyj se!

Zamknij