Co się dzieje się?! Komuna? U nas?! Ano tak.

Chyba niepotrzebnie się emocjonuję, ale szkoda mi Was ludzie. Poniższe sytuacje obserwuję już od jakiegoś czasu i jako politolog mogę stwierdzić, że trzeba bić na alarm.

Kumoterstwo i nepotyzm – czy się stoi, czy się leży [szwagrowi] praca się należy. To było popularne hasło za czasów PRLu. Wszyscy mieli pracę, bo większość zakładów należała do Skarbu Państwa i zajęci ludzie mieli mniej czasu do narzekania na rzeczywistość. Teraz tego nie przykrywa się żadną ideologią, jak ktoś załatwi pracę kumplowi na ciepłym stanowisku to nie poniesie ŻADNYCH konsekwencji. Media się poekscytują tym przez 5 min., a później hulaj dusza.

97_min

Propaganda w telewizji publicznej – teoretycznie telewizja publiczna jest finansowana z kasy podatników i to rząd decyduje w jakie programy inwestuje. Jednak przekłamywanie wiadomości czy zatajanie informacji, wychwalanie pod niebiosa partii rządzącej to już propaganda. Media mają być obiektywne, blogerzy i influencerzy są od opinii.

40_min

Kontrola każdej sfery życia – od tego, czego dzieci się uczą w szkole po przymus religijny. Doszło do tego, że rozpoczęła się kontrola urodzeń (brak jakiejkolwiek możliwości aborcji, 500+). Od niedawna legalnym jest podsłuchiwanie obywateli (na wszelki wypadek gdyby byli terrorystami lub obrażali Prezesa czy Prezydenta).

Dobra dziura w budżecie nie jest zła – za czasów Gierka przynajmniej Polska się rozwijała, teraz kasa znika w kieszeniach kolesi i jest trwoniona na projekty bez przyszłości (dofinansowanie Rydzyka). Ciekawe jak to wszystko przyszłe pokolenia załatają. Bycie drugą Grecją wydaje się niektórym być fajniejsze niż bycie Polską.

39_min

„Co się nas czepiacie, my niewinni, w Polsce nic się nie dzieje” – powiedział Stalin 60 lat temu Aliantom. Podobnie jak teraz rząd wmawia Unii Europejskiej. Sztuczna kampania, że Polska jest zieloną wyspą przestaje działać.

Uprzywilejowani i reszta – 10% Polaków ma te szczęście, że nie musi martwić się o pieniądze. Reszta żyje na skraju biedy. Wydaje pieniądze jakie ma na horrendalne opłaty mieszkań. Niektóre rodziny mają szczęście, gdy na wsi ich mama czeka ze słoikiem, gorzej mają te osoby, którym nikt nie może pomóc. Towarów na półkach pełno, jednak w portfelach pusto. Uprzywilejowani nie muszą się przejmować prawem, zawsze wybrną. Mają immunitety lub plecy. Przez pewną chwilę mieliśmy nawet podział na klasy: dobrzy, Kościół, i motłoch.

33_min

Masowa emigracja – gdy nie było Unii Europejskiej to wyjeżdżano do Stanów, teraz wyjeżdża się wszędzie, gdzie może. Nie ucieka się przed wojną, ucieka się przed biedą.

Jedyna Słuszna Racja – ma być tak jak On powiedział. Jak nie to jesteś motłoch i wróg.

97_min

Tu kolejna komuna.

Taka sytuacja. Też Wam się tak wydaje?