Wolę wydawać pieniądze, niż patrzeć na nie.

Wszyscy wiedzą, że nie umiem oszczędzać. Nie chcę oszczędzać. Wolę kupować, wolę cieszyć się rzeczami, wolę się nimi zajmować niż wgapiać się na stan konta w banku. Lepiej jest się bawić nowym komputerem czy aparatem niż logowaniem do banku.
Oto na co nie żałuję pieniędzy:

Materac do spania

hovag-pocket-sprung-mattress-medium-firm-dark-grey__0210702_pe364284_s4

Prawie połowę życia przeznacza się na sen. Jakość snu determinuje nasz humor, sylwetkę, redukuje stres i pomaga wyzdrowieć. Więc wybieram materac do łóżka z wyższej półki. Teraz używam materaca z ‚memory foam’ – gąbką układającą się w kształt naszego ciała. Wcześniej spałam na materacu ze specjalnymi przegródkami na sprężyny – też świetnie działał. Poleż w sklepie na różnych materacach, zdrzemnij się na paru z nich i wybierz taki, na którym najlepiej Ci się leżało.
Moja cena materaca: około £300, w Polsce: Materace od 300zł.

Jedzenie

ikea-ikea-kycklingkottbullar-chicken-meatballs__1364308981574-s3

Moja mama nauczyła mnie, żebym nie oszczędzała na jedzeniu. To, co jesz decyduje o Twoim zdrowiu. Dlatego staram się wybierać jak najlepsze rzeczy i zawsze dbam o to, byśmy mieli zapas jedzenia w domu na wypadek wojny lub Brexitu. Nie potrafię planować posiłków, dlatego w mojej lodówce jest wszystko, na każdą możliwą ewentualność. Ponadto mój Kamil dużo wybrzydza z jedzeniem („nie mam ochoty na kurczaka dziś, nie chcę mięsa, to może jakiś twaróg? albo nie, coś innego, nie wiem”), więc planowanie dań totalnie mija się z celem w naszym domu.
Tygodniowe zakupy dla dwóch osób: £55, w Polsce: zdrowa żywność – ile dusza zapragnie.

Książki

7070_edb6

W moim domu muszą być książki. Uwielbiam ich widok, uwielbiam ich zapach, uwielbiam to, że sprawiają, że dom ma swoją duszę. Żaden kwiatek ani mebel tego nie zastąpi. Na półkach mam swoje ulubione książki. Najpierw czytam powieść na Kindle’u, a jak mi się bardzo spodoba to wędruje na moją półkę. Na książki zawsze znajdę pieniądze.
Cena książek w UK: £7, w Polsce: księgarnia, od 25zł.

Sprzęt elektroniczny

besta-tv-storage-combination-glass-doors-black-brown-selsviken-high-gloss-brown-smoked-glass__0342123_pe531661_s4

Istnieje przekonanie, że to nie ma sensu kupować droższych telewizorów czy komputerów, „bo to i tak za 2 lata rypnie”. Albo, że Apple’a kupuje się tylko dla lansu. Może i tak. Ale mój iPhone ma już dwa lata i ANI RAZU się nie zawiesił. Wszystko działa płynnie i co jakiś czas zaskakuje mnie z jak wysokiej jakości został on wykonany. Dlatego zdecydowałam się całkowicie przejść na Apple’a. Moje konto w banku jest puste przez to, jednak mam pewność, że żadne z moich urządzeń mnie nie zawiedzie (laptop przez 6 lat, telefon przez 2-3, iPad tak samo). No i ta łatwość użytkowania!
Macbook Pro: £999, iPhone 6s: £499, iPad Pro: £579, w Polsce: elektronika, np.: laptopy od 1300zł.

Piekarnik

kulinarisk-oven-with-steam-function-stainless-steel__0364715_pe548539_s4

Mam uczulenie na złe piekarniki. Zazwyczaj w mieszkaniach, w których mieszkałam były piekarniki, które nie piekły z lewej strony (!) i nie było pysznie. Dlatego za każdym razem musiałam je wymieniać na własny koszt. W moim piekarniku musi być funkcja pieczenia góra-dół i termoobieg. Akurat jestem w trakcie poszukiwań kolejnego piekarnika, ale w Wielkiej Brytanii jakoś kochają termoobiegi i naprawdę mam spore kłopoty, by znaleźć ten, który chcę.
Szacuję, że około £250 funtów wydam na niego, w Polsce: piekarniki od 800zł.

Biurko i krzeslo do komputera

micke-desk-white__0123483_pe279640_s4

W pracy nie siedzę przy biurku, cały czas chodzę i rzadko używam komputera. Dlatego w domu nie mam wyrzutów sumienia, gdy już usiądę do surfowania i blogowania. Biurko musi być wygodne, by czuć się przy nim komfortowo. Nie za wysokie, ani nie za niskie. Z paroma szufladkami na kable i słodycze. Muszą mi się na nim pomieścić głośniki, iMac, gazety, więc nie może być też za wąskie.
Krzesło jest trudniejszym wyborem. Musi na nim dobrze się siedzieć, łatwo ustawiać wysokość, mieć dobre oparcie dla pleców i ramion.
Biurko: £60, krzesło: £35, w Polsce: meble biurowe od: 100zł krzesło, 400zł biurko narożne.

Ciepla kurtka

14495430_10157845538720179_173272733949371506_n

Jestem zmarźluchem. Dodatkowo mieszkam w miejscu, gdzie przez większą część roku wieje wiatr i leje deszcz. Dlatego muszę mieć kurtkę narciarską, by przetrwać w takich warunkach. W poprzednich latach używałam kurtek, które wyglądały na puchowe, jednak w środku miały powietrze. Dlatego w tym roku muszę znaleźć kurtkę, która będzie długa, z kapturem, z pianką lub puchem w środku.
Średnia cena takiej kurtki: £250 (w Szkocji, bo tu im zawsze gorąco i nie kupują tego typu rzeczy), w Polsce: ciepłe kurtki od 199zł.

A na co Wy jesteście skłonni wydać więcej pieniędzy?