Bo każdy blog chce mieć własny dom.

Zawsze zaczynałam od Bloggera. Myślałam, że wsparcie wujka Google da mi lepsze miejsce w statystykach i wyświetleniach. To było dobre na początek. Za darmo. Po to, by sprawdzić czy blogowanie to właśnie to.

girl-reading-a-blog-in-a-bedroom-picjumbo-com

Później przyszła kolej na wordpress.com. Byłam zachwycona tym jak dobrze mój blog tam wygląda. Jednak WordPress wymaga sporo czasu, by go ogarnąć. Zacisnęłam zęby i poświęciłam tydzień na naukę wszystkich nowych funkcji.
I nadszedł czas na zakupy! Po przeczytaniu książek Jason’a Hunt’a utwierdziłam się w przekonaniu, że blog na własnej domenie to najlepsza decyzja, jaką bloger może podjąć. A więc, jak zabrać się za przenosiny bloga?

1. Domena

screen-shot-2016-09-21-at-14-59-38

Domena to to coś na górze, co wstukujesz w przeglądarkę, gdy chcesz znaleźć się na jakiejś stronie internetowej. Warto, żeby nazwa Twojej strony internetowej (tzw. URL) był krótki, czytelny i łatwy do zapamiętania. Domenę wykupuje się na określony przedział czasowy i istnieje mnóstwo „sklepów” z domenami. Ja swoją kupiłam w godaddy.com.

2. Hosting

screen-shot-2016-09-21-at-14-59-52

Hosting to „domek” dla Twojej domeny. Domena to Ty, jednak musisz gdzieś mieszkać. Niektóre firmy oferują hosting z darmową domeną. Ja się zdecydowałam na zakupy w różnych firmach. Mój hosting jest z home.pl. W większości firm masz okres 14 dni na testowanie „domku”. Przy hostingu jest trochę więcej zabawy i wiedzy informatycznej, więc lepiej poszukaj kumpla informatyka lub firmy z dobrym wsparciem (całodobowym). Ewentualnie możesz zatrudnić mojego Kamila.
3. Silnik

computer-768608_1920

Silnik sprawia, że wszystko ładnie ze sobą działa, trzyma się kupy i pozwala Ci „mieszkać i pracować”. Większość blogów używa silnika WordPress.org. To jest na tyle popularne, że możesz znaleźć hosting, który specjalnie wspiera ten silnik. Dzięki temu instalacja jest banalnie prosta i przyjemna. Silnik WordPressa działa prawie tak samo jak darmowa wersja wordpress.com. Mamy tylko więcej użytecznych funkcji.

4. Szablon

screen-shot-2016-09-21-at-14-59-10

Szablon to wystrój Twojego domku. Jest mnóstwo darmowych na WordPressie. Nie mają one dużego wsparcia, ale na początek w zupełności wystarczają. Jeżeli patrzysz na swego bloga bardziej profesjonalnie to stronka ThemeForest jest świetnym źródłem doskonałych szablonów w rozsądnej cenie.
5. Eksport i import

qbmfqaya0w

Jeżeli już Twój domek stoi i działa to czas na przeprowadzkę. W każdej publicznej platformie blogowej masz opcję eksportu swojego bloga (bez szablonu, tylko treść i zdjęcia), znajduje się to gdzieś w „Ustawieniach” danej platformy. Przy eksporcie powstaje niewielki plik .xml, zapisany na dysku twardym, który należy wgrać do opcji ‚Import’ na Twoim silniku.
6. Ustawienia

business-869379_1920

Ostatnie szlify to różne wtyczki, kolorki, widgety, poradniki. Ostatnio spędziłam nad nimi 3 dni. Szczególnie polecam:

  • Disqus – wtyczka na komentarze,
  • JetPack – wtyczka na dzielenie się swoimi postami w social mediach,
  • Yoast SEO – instrukcja pozycjonowania w Google (jeszcze to rozpracowuję),
  • Instagram Slider – focie z Insta na panelu bocznym.

Pogoogluj na temat WordPressa, znajdziesz mnóstwo cennych wskazówek jak go ustawić pod siebie.

7. V’oila!

04hr3ass4j

Live long and prosper!