Gadać każdy może, ale prezentować z sensem to już sztuka.


Na studiach robiłam ich mnóstwo. Lubiłam je wygłaszać, ludzie lubili mnie słuchać lub spać przy moim głosie. Tak czy siak było przyjemnie. Nigdy nie dostałam niższej oceny niż 5 za referat i jego prezentację oraz nie zdarzyło mi się, by mój pracodawca musiał się wstydzić po moim wykładzie. Oto dlaczego:

Startup Stock Photo

Startup Stock Photo

SLAJDY

Na moich slajdach nie jest rozpisana cała prezentacja, słowo w słowo. To tylko najważniejsze punkty – dla mnie i dla słuchaczy, coś do zaczepienia. To co mówisz jest najważniejsze, a nie to co wisi na ekranie. Staraj się utrzymywać slajdy w tej samej tonacji kolorystycznej, dosyć minimalistycznie. Ja zawsze stosuję gotowy szablon (biały lub granatowy gradient), nie kombinuję z teksturami.
Na każdym slajdzie mam maksymalnie jedno zdanie, cytat, albo podsumowanie. Najczęściej jednak mam tam słowo-klucz lub punkty, gdy coś wymieniam. Więcej nie trzeba. Po to tam Ty jesteś, by opowiedzieć, a nie by czytać razem ze wszystkimi.

man-1483479_1920

KONTAKT WZROKOWY

Prezentacja przed dużą publicznością może być stresująca. W szczególności dla osób, które wcześniej tego nie robiły. Wówczas, gdy naprawdę obawiasz się nawiązywać kontakt wzrokowy, przemykaj wzrokiem po twarzach lub patrz w dal. Jednak nie skupiaj się na jednym punkcie, niech Twój wzrok nie będzie wzrokiem skazanego, staraj się spoglądać w oczy swoim słuchaczom. Nawiązuj z nimi więź. Szukaj u nich emocji, obserwuj reakcje na Twoje słowa.

man_on_stage

GESTYKULACJA

Mowa ciała dużo oznacza dla słuchaczy. Jeżeli trzymasz ręce w kieszeni albo masz je założone na piersi to oznacza, że nie dbasz o nich, że trzymasz dystans, że tak naprawdę nie chcesz nawiązywać kontaktu z nimi. Najlepiej jest stać przy pulpicie i położyć na nim dłonie. Inną dobrą rzeczą jest przechadzanie się w obrębie małej przestrzeni. Wówczas lubię też trzymać długopis w dłoni. Nie wiem dlaczego, po prostu pewniej się czuję z pisakiem w łapie. Nie rób nerwowych przebieżek w obie strony. Spaceruj spokojnie w obrębie małego koła. To powinno rozluźnić Twoją prezentację, będzie się wydawać mniej oficjalna. Staraj się nie wymachiwać rękami, tak robili Hitler, Mussolini i Stalin. Byli charyzmatyczni, ale te ruchy były doskonale wyszkolone, wyreżyserowane. No i w tamtych czasach wydawały się pożądane. Dziś minimalizm jest trendy. Mniej znaczy więcej.

photo-1447169685565-fedaa08420df

TEMPO

Słuchaj tego, co mówisz. Nie mów za szybko, nie mów za wolno. Rób krótkie przerwy na uspokojenie oddechu i na łyk wody. Nie ma nic gorszego niż krztuszenie się na oczach wszystkich słuchaczy. Na końcu każdej tezy zrób małe podsumowanie. Cofnij się do najważniejszych rzeczy, które powiedziałeś, podkreśl co było najbardziej istotne.

HUMOR

Nie bój się żartować. Jednak doradzam Ci, byś najpierw wyzbył się tremy zanim weźmiesz się za żarty, w innym wypadku może to się skończyć nerwowym chichotem tylko z Twojej strony. Jak już będziesz się czuł komfortowo staraj się wplatać personalne anegdotki, najlepiej zabawne, jako przykład opowiadanej przez Ciebie prezentacji, np.: gdy jesteś na szkoleniu pracowników na temat obsługi klienta podawaj śmieszne historyjki z Twojego doświadczenia z klientami.

audience-828584_1920

PREZENTUJ TEMAT, O KTÓRYM WIESZ DUŻO

Jeżeli masz wybór to zawsze wybieraj dla siebie najwygodniejszy temat. Nie staraj się być przesadnie ambitny, Twoja prezentacja nie wyjdzie, jeżeli nie będziesz czuł tematu. Staraj się szukać czegoś najbliższego Twoim doświadczeniom, Twojej wiedzy. Prezentuj zagadnienia, które sprawiają Ci przyjemność. Dla mnie to zawsze będą technologie, obsługa klienta, polityka – na tym znam się najlepiej.

Najważniejsze na koniec: nie stroń od prezentacji, sam się zgłaszaj do nich. Im więcej ich wykonasz tym lepszy w nich będziesz.

Jeżeli chcesz zobaczyć jak wyglądają świetne prezentacje, wejdź na YouTube’a i poszukaj konferencji TED’a: