Żeby demokracja nie była psuta przez brak wiedzy głosujących.

Czy wiesz jakie zadania ma prezydent lub parlament? W jaki sposób kreuje się politykę zagraniczną? Od czego zależy PKB? Jakie jest główne źródło Skarbu Państwa? Ja to wiem tylko dlatego, bo studiowałam politologię. Wiedza polityczna (nie z radia, ani z telewizji, nawet nie z gazet czy tygodników opiniotwórczych) to klucz do świadomych wyborów, do decydowania o polityce własnego kraju, a w tym samym czasie o swoim życiu.

Unia Europejska vs ludzie

Jeden z najważniejszych tematów w Europie. W szczególności przez Brexit i przez polską politykę antyeuropejską. Zostało udowodnione, że Brexit stał się poprzez brak wiedzy Brytyjczyków na temat Unii Europejskiej. Media karmiły ludzi opowieściami o krwiożerczych imigrantach walczących o zasiłki, głosujący zostali przekonani, że bez Unii nie będzie imigrantów i Wielka Brytania będzie krajem mlekiem i miodem płynąca.
Tuż po ogłoszeniu wyników referendum, politycy robiący kampanię Brexitową przyznali, że wszystko co powiedzieli to kłamstwo (jeden z nich teraz wyjechał z UK – Nigel Farage). Są w Internetach słynne wywiady z ludźmi mówiącymi, że głosowali za wyjściem z UE, bo myśleli, „że ich głos się nie będzie liczył”, że „nie chcą imigrantów„, że „nie wiedzieli co tak naprawdę się stanie”.
Teraz, po wzroście cen żywności i opłat wszyscy przecierają oczy i dopiero teraz zaczynają się uczyć co ta Unia im tak naprawdę dała.
Wniosek: Unia Europejska ma swoje wady, jednak daje więcej przywilejów niż ich odbiera. Żeby ludzie nauczyli się jakie prawa i przywileje oni osobiście dostają i jak ich państwo zyskuje, to by nie byli skłonni do wychodzenia z niej.

Partie prawicowe vs ludzie

Jestem człowiekiem otwartym na zmiany, tolerancyjnym, ciekawym świata. I jak patrzę na program i światopogląd prawicowców to widzę swoje totalne przeciwieństwo. Rozumiem poszanowanie tradycji, w które tak strasznie wierzą narodowcy, ale jako „lewak” też je szanuję (np.: kocham Boże Narodzenie i chodzę na Pasterkę, uwielbiam polską historię i historię ogółem), i przy okazji nie pluję nikomu w twarz.
Nie wiem dlaczego teraz przymiotnik „lewacki” wzrósł na jakąś obelgę. Dla mnie bycie konserwatystą jest większym przekleństwem. Bo co dobrego może wnieść strach przed zmianami, kary dla kobiet, nacjonalizm, odcięcie się od świata i „bicie się” z innymi od siebie? Widzę w tym tylko zastój i brak rozwoju, pozostawanie na końcu łańcucha pokarmowego (i światowego), w czarnym dołku.
Wniosek: Dlaczego ludzie nie są tolerancyjni i nie chcą się rozwijać?! Dlaczego włażą z butami do innych, którzy im żadnej krzywdy nie robią?! Mając poglądy liberalne nie jest się żadnym „komuchem”! Otwórzcie się na świat. Porozmawiajcie z obcokrajowcami, wyjedźcie na wakacje, by poznać inną kulturę. Naprawdę da się żyć pokojowo.

Trump vs ludzie

Donald Trump jest kwintesencją powyższych tez – ultraprawicowy, przeciwny jakiejkolwiek integracji, uważający ekologię za wymysł „lewaków”. Z badań wynika, że głosowali na niego ludzie z niskim wykształceniem, z małych farm, których żadna jego zmiana prawie dotknąć nie mogła. Z wyjątkiem tych rodzin, których mężowie zostali deportowani, bo są z Meksyku lub z Iranu.
Wniosek: W Stanach Zjednoczonych jest ciężko o odpowiednią edukację (jest bardzo droga i nie wszystkich na to stać), jednak gdyby ludzie zechcieli dowiedzieć się, gdzie leży granica pomiędzy marketingiem politycznym a faktami to nie mieliby człowieka za prezydenta, który planuje pogrążyć swój kraj i swoich [biednych] obywateli.

Kościół vs ludzie

Kościół w żaden sposób nie powinien być instytucją polityczną. Jeżeli chcesz żyć w państwie kościelnym to jedź do Watykanu. Religia jest WIARĄ a nie ustawą polityczną. Jak ateiści mogą żyć w państwie religijnym? To jest pogwałcenie podstawowych praw ludzkich – prawa wolności, prawa nieingerowania w życie innych, o ile nie robią czegoś złego. Wiara to coś osobistego, coś co musi wyjść od Ciebie a nie od jakiejś instytucji. Kościół teraz jest nastawiony tylko na zysk, on sam nie trzyma się swoich przykazań, więc dlaczego mielibyśmy żyć wg zasad, których oni sami nie szanują? Hipokryzja i ostateczne ubezwłasnowolnienie. Jeżeli ktoś jest prawdziwie religijny, to on sam będzie trzymał się zasad swojej religii, nikt mu nie musi zaglądać przez ramię, to jego sumienie. 
Wniosek: poczytaj Biblię lub Koran lub Wulgatę i przekonaj się, że żaden z Bogów nie chce władzy świeckiej.

Kobieta vs ludzie

Mamy XXIw., a wciąż popularne jest przekonanie, że kobieta to tylko do rodzenia i garów, a jak ma własne zdanie to „głupoty” i lepiej niech wykorzysta energię na lepszego kotleta. Bardzo bym chciała zobaczyć co by się działo, gdyby role się odwróciły i mężczyźni byliby ZMUSZANI do nieopuszczania kobiet, które zapłodnili, do traktowania ich ciała przez innych jako narzędzie, żeby mężczyznom wmawiano, że mają mniejszą inteligencję i przez to trzeba im mniej płacić niż kobietom. Kobiety, nie dajmy się stłamsić! 
Wniosek: system szkolnictwa na świecie uczy, że faceci są od kasy, a kobiety od obiadów. Naszym zadaniem, jako kobiet, jest rozmowa na ten temat, pokazywanie, że nam się to nie podoba, dążenie do zmiany, a nie na godzenie się na wszystko, bo nie ma się wyboru. Zacznijmy już w domach, od proszenia swoich mężczyzn do pozmywania lub ugotowania czegoś. To się nazywa równouprawnienie, i nic więcej.
Gdzieś kiedyś przeczytałam, że gdyby faceci mieli rodzić dzieci to byłoby więcej klinik aborcyjnych niż Starbucksów. To bardzo pokazuje jak bardzo oni szanują swoje prawa a do kobiecych nie przywiązują wagi.

Edukacja vs ludzie

Gdzie trzeba szukać wiedzy politycznej? Na początek, najłatwiej jest korzystać z Wikipedii. Poczytaj o różnych systemach politycznych, poszukaj przykładów państw z najwyższym wskaźnikiem szczęścia, dowiedz się jakie zadania mają poszczególne instytucje polityczne. Na YouTubie możesz znaleźć sporo filmików opowiadających o polityce. Najważniejsze jest, żebyś wyrobił swój własny światopogląd. Wiedząc jak funkcjonuje polityka będziesz miał podstawy do podejmowania prawidłowych osądów, zgodnych z Tobą a nie tym, co powie Twój sąsiad czy jakiś „ekspert” w telewizji.

Powyższe tezy świetnie sprawdzają się w Szwajcarii lub krajach skandynawskich. W Szwajcarii jest system referendalny, gdzie najważniejsze decyzje polityczne są podejmowane w drodze referendum. W Danii, Szwecji, Finlandii i Norwegii obowiązuje system socjalny, nastawiony na państwo opiekuńcze. I co? I obywatele tych krajów są najszczęśliwsi na świecie, pomimo że są „lewakami”.

Co o tym myślisz? Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii na temat powyższych wywodów!