Dlaczego lubimy czytać blogi?

Blogi to nie tylko serwisy do czytania. To też przeróżne filmiki udostępniane na YouTubie czy Vimeo. Rosnąca popularność vlogów (bo któżby miał czas na czytanie?) daje szanse ludziom, którzy nie są dobrzy w ortografii, którzy zawsze mieli problemy z tworzeniem tekstu pisanego. Dzięki temu mamy taką różnorodność!
A więc dlaczego platformy blogowe i vlogowe robią coraz bardziej popularne? Co przekonuje ludzi do korzystania z tych form informacji niż z tradycyjnych czasopism czy gazet?

29e29-um62eozsrc

Blogerzy i vlogerzy to kreatorzy opinii. Czytelnicy i widzowie ufają opiniom influencerów. Czują się z nimi związani – codziennością, rzeczywistością, normalnym życiem. Twórcy mają bardzo duży wpływ na swoich fanów, i wzajemnie. Stąd ta więź. Łatwiej jest osobom niezależnym wypowiadać opinie. Najczęściej to  ich pasje. Są dobrzy w tym co robią i chętnie poświęcają swój czas, by ciągle się udoskonalać.

c1bbc-20151218-barnimages-01-1

Skoro o niezależności mowa. Blogerzy mają tą wolność, że nie muszą nikogo słuchać (jeżeli nie chcą). Na tym budują swoją popularność. Na byciu totalnie subiektywnym. Na dzieleniu się swoją opinią i wpływaniem nią na czytelników czy widzów. Żaden dziennikarz nie ma takiej wolności. Zawsze ma nad sobą redaktora naczelnego, który decyduje jaki tytuł zostanie opublikowany i w jakiej formie. Twórcy piszą i nagrywają to co chcą, w jaki tylko sposób im przyjdzie do głowy oraz puszczą to w obieg, wtedy gdy im to pasuje (nie ma deadlinów!). Blogowanie jest bardziej naturalne. Niekiedy trzeba się naczekać na post lub filmik, jednak można mieć pewność, że będzie on soczysty, ciekawy, odkrywczy. Taki, jaki lubimy.

e0dd0-selfie-413162_640

Blogerzy muszą sami zbudować swoją reputację. Dlatego nie mogą publikować treści nieciekawych. Muszą tworzyć rzeczy poczytne lub oglądalne, by zebrać wokół siebie publikę. Będąc blogerem należy ciągle udoskonalać swój styl pisania, szukać tematów „na topie” lub związanych ze swoją specjalizacją. Podobnie i vlogerzy, inwestują w lepszy sprzęt, w lepsze oprogramowanie do edycji, w lampy, w biura do nagrywania.
Na sprzęcie tworzenie się nie kończy. By utrzymać widza czy czytelnika trzeba tworzyć wszechstronny blog. Z interesującymi kategoriami, które można zmieniać w zależności od potrzeby.
Tradycyjne media mają swoje stałe „rubryki”, zmieniając coś w rozkładzie ryzykują utratę „przyzwyczajonych” odbiorców. Ludzie czytający blogi są przyzwyczajeni do ciągłych zmian. Nawet ich oczekują.

4bbe1-wbwky1fq2i

Blogerzy mają niesamowite wsparcie ze strony innych blogerów. Zaczęli wręcz siebie określać „blogosferą” (nie lubię tego pojęcia, ale chyba lepszego nie ma). Masz problem z kłopotliwym hostingiem? Wyślij maila do innego blogera i zapytaj jak u niego działa i jaka firma jest najlepsza. Jest też sporo grup na Facebook’u, które wspierają początkujących blogerów. Pomagają im zdobyć popularność, podpowiadają co nie do końca gra w blogu. Oferują niezbędne porady. Dzięki jednej z takich grup dowiedziałam się o istnieniu świetnych blogów, które chętnie czytam i śledzę.

5a1b1-laptop

Widzowie i czytelnicy mają niesamowicie łatwy kontakt z blogerem i vlogerem. Nie muszą szukać stopki, by wysłać wiadomość na redakcyjnego maila. Mają podany bezpośredni mail, link do fanpage’a, jeszcze jednego maila (na wszelki wypadek), miejsce na komentarze. Są zachęcani do kontaktu i zawsze otrzymają odpowiedź na swoje zapytanie lub feedback (w dosyć krótkim czasie). Widzowie wpływają na publikowane treści, zachęcają do stworzenia takiego i takiego posta, albo filmiku o innej tematyce. Jest to niesamowite. W gazetach czy telewizji „kasa musi się zgadzać”, w blogach „liczba odbiorców musi się zgadzać„. Polecam.

Startup Stock Photos

W tych czasach jest tak łatwo podążać za rzeczami, które lubimy. Wszystko jest podane na tacy. Odkryłeś niesamowitego blogera? Wstukaj jego nazwę w bloglovin i za każdym razem otrzymuj powiadomienie, gdy pojawiło się coś nowego. Uwielbiasz filmiki, które tworzy znany vloger? Trzeba tylko zasubskrybować i na pewno nie ominiesz żadnego nowego. A może newsletter? Prosto do Twojej skrzynki mailowej dostaniesz wiadomość o najciekawszych rzeczach, jakie się wydarzyły w życiu Twojego blogera. Instagram da Ci znać gdzie aktualnie przebywa i co robi bloger. Fanpage sprawi, że poczujesz się jak znajomy Twojego blogera. Będziesz otoczony ludźmi, których lubisz czytać czy oglądać. Bez żadnego wysiłku.

cup-mug-desk-office

A więc czy blogi i vlogi zastąpią tradycyjne media?
Mają duże szanse. Jednak jest pewna różnica (bardzo znacząca) pomiędzy nimi. Blogi się czyta dla rozrywki, dla rozwoju. Wtedy, gdy ma się na to ochotę. Możesz przebierać w treściach.
W telewizji i gazetach masz podane FAKTY. Muszą być one suche i obiektywne. Mają zadanie informować widza na bieżąco co się dzieje. I muszą to robić non stop, na wszelki wypadek, gdyby ktoś chciał się dowiedzieć co się dzieje na świecie w danym momencie.

business-869379_1920

Blogi i YouTube to świetny dodatek do mediów tradycyjnych. Wzajemnie na siebie wpływają. Dlatego piszę bloga z włączonym telewizorem 😉